Na dobry początek dnia kilka zdjęć fajnych pomysłów na kuchnie.

Ta zdecydowanie podoba mi się najbardziej.




Więcej zdjęć pod linkiem :
Art & decoration
A u nas niestety remontu końca nie widać. A to za sprawą starego kleju do glazury, który nie przykleił ani jednej płytki podłogowej w łazience. A plan był zakończenia łazienki w tym tygodniu gdyż w następny poniedziałek przyjeżdżają panowie montować podłogi w kuchni i pokoju. I przyznam że najbardziej smutno było patrzeć na mężusia bo bardzo go to przybiło.
Ale są i pozytywy. A mianowicie moja kochana ciocia z koleżanką zadbały nam o ogródek pod oknem. :) Posadziły cebulki i kilka roślinek, otoczyły płotkiem i obłożyły kamieniami. wygląda pięknie ale jak zawsze nie miałam przy sobie aparatu. Ale jeszcze się pochwalę.
Miłego dnia :)

Ta zdecydowanie podoba mi się najbardziej.




Więcej zdjęć pod linkiem :
Art & decoration
A u nas niestety remontu końca nie widać. A to za sprawą starego kleju do glazury, który nie przykleił ani jednej płytki podłogowej w łazience. A plan był zakończenia łazienki w tym tygodniu gdyż w następny poniedziałek przyjeżdżają panowie montować podłogi w kuchni i pokoju. I przyznam że najbardziej smutno było patrzeć na mężusia bo bardzo go to przybiło.
Ale są i pozytywy. A mianowicie moja kochana ciocia z koleżanką zadbały nam o ogródek pod oknem. :) Posadziły cebulki i kilka roślinek, otoczyły płotkiem i obłożyły kamieniami. wygląda pięknie ale jak zawsze nie miałam przy sobie aparatu. Ale jeszcze się pochwalę.
Miłego dnia :)
Witaj Zuzanno! Dziękuję za odwiedziny!
OdpowiedzUsuńWidzę, że i Wy walczycie z remontem. I też z przygodami. Głowa do góry będzie dobrze!
Fajnie, że wracasz na studia. Czy to oznacza, że będziesz mogła zrezygnować z nielubianej pracy?
czekam niecierpliwie na zdjęcia odnowionych mebelków, bo mnie zaintrygowałaś opisami.
Pozdrawiam cieplutko
Klimatyczne zdjęcia, chociaż "smieciowe" bardzo, ale takie własnie kuchnie maja dusze...
OdpowiedzUsuńPowodzenia. Łączę sie z Tobą duchowo w nielubianej pracy (chociaż jeszcze nie wczytałam się jaka to praca:), bo ja tez na dwa gwizdki ciągne, praca to jedno a dusza sie wyrywa w całkiem inna dziedzinę...