

Jedyne co udało mi się w między czasie zrobić to kartkę urodzinowo - imieninową dla Gosi.
Tak naprawdę całą dzisiejszą uwagę skupiły na sobie koty. Starszy bo odkryłam powód dla którego od 2 tygodni odwiedza mój pokój, czego wcześniej nie robił. Otóż w skrzyni przy łóżku został karton naszych weselnych czekoladek. Skrzynia z tyłu jest otwarta więc kot poradził sobie bez problemu z dostaniem się do niej. Po większości czekoladek zostały tylko folie.
Gdy starszy zajmuję się podkradaniem młodszy Filut smacznie chrapie w swoim (moim) ulubionym szlafroku.


A to łasuch z tego kota! A Filut wygląda słodko w Twoim szlafroku. Kolor szlafroka fantastyczny!
OdpowiedzUsuńfajnie, że już zdrowa jesteś. Odpoczywaj zatem i korzystaj z czasu wolnego!
Pozdrawiam cieplutko i głski dla koteczów
Moja kotka też uwielbia spać na (w) moim szlafroku:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
mnóstwo tu u Ciebie inspiracji!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Paula
Śliczna ta filiżanka :)) Dużo zdrówka życzę, a kociska nigdy nudzić się nie dadzą, to fakt :D
OdpowiedzUsuń